Archiwum kategorii 'Muzyka'

20
lis
08

The Gaslight Anthem

I koncert w berlińskim klubie magnet. Cholernie dobrym klubie, wypadałoby dodać.

Oprócz tego, że był to mój pierwszy koncert na jakim bylem w Berlinie (wstyd się przyznać, jak się mieszka zaraz przy granicy), był to też z pewnością jeden z lepszych koncertów w życiu. Jedynym minusem tak naprawdę była scena, która imho niepotrzebnie rozdziela muzyków od widza, ale to juz inny temat.

Zespół poznałem w 2007, dzięki składance wydanej przez punknews.org z okazji aktualnej (wtedy oczywiście), 6 edycji festiwalu o wiele mówiącym tytule The Fest. O składance z kolei dowiedziałem się z bloga Mitch’a Clem’a, który to jest twórca okładki do w/w. Tak na boku – praktycznie każda kapela z tej składanki warta jest odnotowania, a szczególnie wielkie SHOOK ONES! ale o tym kiedy indziej (dużo tego keidy indziej, jeszcze dojdzie do tego, że będe tego bloga prowadził regularnie)

W każdym razie – najpierw był kawałek ze składanki (Wooderson bodajże), potem – totalnie bujający i do dziś jeden z moich ulubionych kawałkow w ogóle “I’da Called You Woody, Joe”:

No i czas przyszedł na poznanie płyty. I choć wiele można o ich muzyce powiedzieć – o powiązaniach, poszczególnych piosenkach, tekstach – tak naprawde nie ma to sensu. Prosta przyczyna – nie da się opisać klimatu który posiadają ich obydwie dlugograjki, tak samo zreszta jak epki. I pewno – obydwie mają kawałki troche zaniżające poziom całości, ale naprawdę trudno sie czepiać o to chłopaków, bo jednak każdy numer, bez wyjątku, ma to magiczne “coś”.

no posłuchajcie tylko:

Widzicie? Bo ja widze.

26
paź
07

Starrin’ at the rude bois

Oruginał:

Cover:

Świetny kawał razy dwa po prostu, co tu dodać. I nawet ten rapperro w uszy nie kłuje aż tak (bo ogólnie to kłuje ;D)

22
paź
07

Zrzut

Pare linkow i wspominek.

Na początek absolutny killer:

http://img.kdva.pl/uploads/57b5091e82.jpg
http://img.kdva.pl/uploads/54531c7d69.jpg
http://img.kdva.pl/uploads/11429903b7.jpg
http://img.kdva.pl/uploads/904173376d.jpg

Hahaha no nie moge. Niektóre kadry to po prostu złoto jest, nawet największy twardziel łeske uroni. Swoją drogą – zliczy ktoś ile razy tam słowo na ‘e’ jest użyte?
Chciałem tu jeszcze tak odnośnie fotokomiksów wkleić linka do (nie)sławnego blackouta, ale jedyne co mi się pokazuję to to. No nic. Komiksy prezentujące naprawde wysoki poziom merytoryczny oraz oferujące wnikliwą analizę stosunków międzyludzkich odchodzą w mroki niepamięci, a losux ciągle działa.
Pierdole taki interes.

Za to halołinowo nastrajają nas płatki (link ściągnięty z drawn.ca). I wideła od backyard fx, tych samych, co pokazali nam jak zrobić z kolegi zombie, czy zamienić go w kanapke. Outstanding.

I jeszcze info muzyczne. Piękni i utalentowani chłopcy z jakiegoś małego miasta na wschodzie (Warszawa jakaś, czy cuś), umilający wesela swym zespołem pieśni i tańca o tajemniczej nazwie Elen Merkury, po zmianach personalnych (w które nie wnikam) i – co ważniejsze – zmianie repertuaru, teraz prezentują się jako kanwa. IMHO zmiana na dobre, ale co można po jednym kawałku stweirdzić. W każdymr azie chopaki kumają czacze.

Ah i jeszcze ostatni link, taka auto-reklama. Po małych zmianach (personalnych i graficznych) welovenoisecrew zostalo przemianowane na Make Some Noise, i chyba oficjalnie rozpoczęło swoją działalność. W sensie że tak na poważnie. Info dotyczące planów na przyszłość już niedługo na ms. Dodam tylko, że szykujemy coś, czego jeszcze w Szczeicnie nie było.

No, to holla seniore!

a foo mówi: Toru Okada [Eight Songs] Fields Burned Golden

18
paź
07

welovenoise

Oj jak się myliłem, jak bardzo bardzo się myliłem… Na koncert szedłem tylko i wyłacznie po to, żeby zobaczyć na żywo Listopad, bo o ich występach na żywo slyszałem jsporo. Inne kapele jakoś sobie z góry odpuściłem, zrażony tym, co na ms szumi. Teraz to sie w pupke szczypie – i młodzutkie mejzy i ivies dali tak żywiołowi set, że mała bania.

No cholera jasna – takiej zabawy Szczecin dawno (jeśli w ogóle) nie widział. Jakbym tak w skrócie miał powiedzieć co się działo, szczególnie na Listopadach to bym powiedział ino – ogień z dupy. Bo energia to tam sie udzielała wszystkim, nawet koleszka co zawsze ścianę podpierał, szalał gdzieś pośrodku (musi być ten peirwszy raz w końcu aajj :D ).
Po prostu piękny przykład tego, że nawet przy małej ilości ludzi zabawa może być, że tak powiem, na 102. Wielkie dzięki dla ludzi, organizatorów i zespołów, się wie.

no i zapraszamy na 3cią edycję : )

Do obrazka tego piknego na górze podlinkowana jest galeria, niedługo zdjęć przybędzie, żeby nie było.

foo mówi: Minor Threat – [Complete Discography]

14
paź
07

konciorto

Znajomi koncert robią, więc tzw. promocja tutaj. Ja mam tylko jeden powód tam iść, no ale zapraszam do

sprawdzenia każdego z zespołów.

I proszę się nie sugerować nazwa majspejsa, bo skrimo to tam raczej się nie uświadczy.

wpadać wpadać!

10
paź
07

Underminded

Odkrycie wieczoru, w przerwie w nauce :O

Już się biorę za szukanie albumów bo ten wałek kopie dupę że aż miło

10
paź
07

The Vandals

E no klasyka, choć dość niedoceniana. Poznalem przez przypadek dwa lata temu w lumpeksie - bluza ich była na sprzedaż to wpisałem w google co by

sprawdzić co to, a tu niespodzianka :D

18
cze
07

Maylene and the sons of disaster – dry the river

Co prawda nie jest to najlepszy kawałek z tej płyty, ale drugi w kolejce bankowo.