12
paź
07

Kaczka upieczona

No i mamy nokałt! O ile pierwsza debata tak naprawde niczego nie pokazała (trafił swój na swego), o tyle tutaj już nie wystarczyło wytykanie błedów sprzed 10 lat i zapewnienia że plany i rozwiązania problemów są. Premier pokazał tylko, że tak naprawde rozmawiać po porstu nie potrafi - swoja drogą, nie wiem czy tylko mi się tak wydaję, ale nie odpowiedział na połowę pytań zadanych przez Tuska, pytań calkiem konkretnych.

Najlepsze w tej debacie było chyba to, że Tusk tak naprawdę mówił o tym, o czym można przeczytać od dawna na różnych blogach, serwisach, usłyszeć z różnych stron; o bolączkach i o wstydzie zwykłych obywateli - a w odpowiedzi usłyszeliśmy tylko, że świat który kreuje jest światem zmyślonym (choć w porównaniu do frazesów powtarzanych przez w kółko przez premiera to i tak ten świat ubogi jest dość).

No dobra, debata debatą, ale tak sobie myśle: kto do $%^&@ pana wpuścił tych kibicujacych $%^*@ do studia? Stadion pare przecznic dalej, panowie. Żal.pl.

No to teraz już wątpliwości nie mam, na kogo zagłosuję.


0 Odpowiedzi do “Kaczka upieczona”


  1. Brak komentarzy

Napisz odpowiedź




Cześć jestem Arek i jestem fajny

i zawsze chciałem tak napisać, hell yeah!



fotoblogejro

Odszukać Listopad

Odszukać Listopad

Odszukać Listopad

More Photos

Blog Stats

  • 6,178 wejść